Remont mojego obecnego mieszkania trwał nieco ponad 2 miesiące, co wydaje mi się całkiem niezłym czasem jak na zmiany, które w nim dokonano. Jako, że swoje wymarzone cztery kąty wizualizowalam sobie od 5 klasy podstawówki, nie miałam większego problemu z aranżacją wnętrza, więc kwestia wykończenia nie spędzała mi snu z powiek. Poniżej chciałam przedstawić swoje przemyślenia odnośnie remontu i na co teraz zwróciłabym uwagę.

1. Kabel z internetu najpierw, wszystkie kable najpierw…
Podczas remontu dbałam o to, żeby wszystko co da się schować w ścianie zostało schowane. Po kilku tygodniach przyszedł czas na założenie internetu (co zupełnie wypadło mi z głowy) i teraz wesoły kabelek z sieci ciągnie się przez pół przedpokoju :/

2. Fachowcy po sobie sprzątają.
Nie mówię o myciu podłogi na kolanach i ścieraniu kurzy, ale jeśli ktoś wywiercił wam dziurę w ramie okiennej, to te białe paprochy powinien posprzątać. Bez dyskusji.

3. Szukaj po komisach.
Można tam znaleźć naprawdę fajne meble. Dzięki takim łowom mam śliczny stół, przy którym zmieści się cała moja rodzina i twoja również.

4. Sprawdzaj listę rzeczy do kupienia milion razy.
Lista podstawą udanych zakupów. Dzięki mojemu nieogarnięciu trzeba było jeździć po kilka razy, bo albo zapomniałam frontu do szafki, albo prowadnicy, albo farby…

5. Zawsze się da!
Jeśli twój fachowiec mówi, że się czegoś nie da, to daj mu do przeczytania 10 przykazań Kaizen, niech zobaczy w jakim jest błędzie.

6. Ergonomia, ergonomia, vivat ergonomia.
Pamiętaj, że to twoje miejsce do życia i w pierwszej kolejności powinno być wygodne i funkcjonalne, a dopiero później ładne. Rozmieszczając szafki kuchenne prześledź krok po kroku sam proces gotowania. Czy masz gdzie postawić garnek zupy, który wyciągniesz z lodówki, czy po łyżeczkę do herbaty musisz wędrować przez całe pomieszczenie itd.

7. Oświatenie centralne jest passe.
Tzn. nie wiem czy jest passe, ale go poprostu nie lubię i już. Lampa na środku pokoju kojarzy mi się jedynie z wiecznym zachaczaniem jej podczas ubierania się, małą ilością światła i całkowitym brakiem możliwości skakania na skakance. Oświetlenie punktowe jest milion razy bardziej funkcjonalne i znajduje się w miejscach w których powinno się znaleźć i będzie używane.

8. Remont nie kończy się z wyjściem pana remontera.
Teraz dopiero zaczyna się najlepsza zabawa, bo wreszcie możesz zapełnić ściany ulubionymi obrazami, poszukać ładnych poduszek i nadać ten klimat o którym myślisz wyobrażając sobie swój „dom”. Ten proces trwa jeszcze długo po zakończeniu remontu.

9. Widełki cenowe.
Warto na bieżąco monitorować swoje wydatki związane z remontem i od razu cię zmartwię, widełki się rozciągną. Niestety. Moim największym zaskoczeniem były ceny plastikowych, elektrycznych dupereli w postaci gniazdek i włączników. W trakcie remontu doszedł też koszt wymiany podłogi, czego nie planowałam. Remont jest jak pudełko czekoladek…

10. Co zrobić ze sprzętem wielkogabarytowym.
Stare meble można wystawić np. na tablicy albo wyrzucić do specjalnych kontenerów. Lodówkę można oddać w każdym mediamarkt, podejrzewam, że w innych dużych sklepach agd/rtv również. Natomiast, każdą rzecz którą można wywieźć na złomowisko, wywieź na złomowisko. Opłaca się!

11. Nie mieszkaj podczas remontu.
Jeśli tylko masz taką możliwość to staraj się nie spać w remontowanym mieszkaniu. Dłuższe przebywanie w takich warunkach może powodować depresje.

12. Meble wygłuszają.
Jeśli masz wybór czy postawić szafę lub jakiekolwiek większe meble na ścianie wewnętrznej swojego mieszkania czy na ścianie wspólnej z sąsiadem, wybierz tę drugą opcję. Meble wygłuszą nieco dźwięki zza ściany i nie będziesz musiał wysłuchiwać jak twój sąsiad śpiewa piosenki urszuli (tak, mój śpiewa utwory urszuli…)

13. Listwy przypodłogowe.
Problem dotyczy pomieszczeń z kafelkami. Zawsze należy doliczyć dodatkowy metraż na cokolik i mieć na uwadze fakt, że jeśli nasze kafelki nie nadają się na stworzenie takowego to trzeba szukać coś co się nada. Na mojej podłodze mam luźną wariację nt. kurczaków, które pragną nas przytulić i niestety nie zagłębiłam się w poszukiwania płytek na cokół w odpowiednim czasie, koniec końców kupiłam coś na szybko. Widać różnicę, ale graficzny wzór na podłodze i tak odciąga uwagę.

 

remont

This article has 3 comments

    1. minimalfest

      Jejku, bardzo dziękuję :) W przyszłości czeka mnie jeszcze remont łazienki co wydaje mi się poziomem hard jeśli chodzi o remonty, jak tylko wpadnie mi do głowy coś odkrywczego to na pewno się podzielę spostrzeżeniami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>