Minimalfest

Pomiędzy kichnięciem, a kichnięciem.

Posted by in Bez kategorii

Po raz kolejny w tym roku ląduje w łóżku otoczona lekami, herbatą w termosie i zapasami chusteczek. Czuję się jak chętnie odwiedzane sanatorium dla zarazków, które potem one same polecają znajomym i rodzinie. Przez większość tego czasu spałam, czytałam i oglądałam głupoty w internecie. I właśnie o tych głupotach będzie kilka najbliższych zdań. Wraz z wdrożeniem w życie mojego postanowienia, tego samego dnia wypisałam się z każdego możliwego newslettera, który trafiał do moich skrzynek pocztowych. Nie oglądam od tego czasu żadnych hauli zakupowych, recenzji, nawet -55% w rossmanie nie robi…read more

0

To jak to jest z tym niekupowaniem?

Posted by in Bez kategorii

Zaraz za pomysłem, że ciekawie byłoby zrezygnować z kupowania przedmiotów przez rok, biegła świńskim truchtem myśl “ale jak to, ze wszystkich?!”. Tak oto powstał krótki regulamin, tego co wolno, a czego nie. Czego nie wolno: Ubrań, butów, torebek, dodatków, biżuterii, bielizny, skarpetek (nie wiem skąd, ale w szufladzie mam tysiące par skarpet, jakbym przez ostatnie lata nie kupowała niczego innego). Książek, takich “zwykłych” i kucharskich, ebooków, audiobooków, magazynów, czasopism, albumów, planszówek, płyt CD, winyli. Kalendarzy, notesów, piór, długopisów, ołówków, kredek, zeszytów, tuszy do piór… tego wszystkiego czym można na czymś…read more

Rok bez zakupów

Posted by in Bez kategorii

26 marca to oficjalnie pierwszy dzień z kolejnych 365 w którym postanowiłam odpuścić sobie zakupy. Ta myśl krążyła gdzieś nade mną od dłuższego czasu, więc postanowiłam wdrożyć ją w życie w moje urodziny, co z praktycznego punktu widzenia ma tę zaletę, że na pewno nie przegapię tej wyjątkowej (dla mnie) daty w przyszłym roku. Przede wszystkim, jestem ogromną szczęściarą, że mogę w ogóle pozwolić sobie na taką fanaberię, jak postanowienie nierobienia zakupów, bo oznacza to, że żyję w takim czasie i miejscu, które gwarantuje mi dobrobyt jakiego nie doświadczają miliony…read more

2